Londyn Brighton Veteran Car Run 2017r

London to Brighton Veteran Car Run 2017rok
Tegoroczny Veteran Car Run z Londynu do Brighton odbył się jak zwykle w pierwszy weekend Listopada. Ta najstarsza motoryzacyjna impreza na świecie dopuszcza do uczestnictwa pojazdy wyprodukowane do końca 1904 roku, które posiadają certyfikat potwierdzający bardzo wysoką oryginalność tych pojazdów oraz ich wiek . Sam wyścig poprzedzony jest tradycyjnie różnymi tematycznymi imprezami towarzyszącymi. Różne prelekcje i seminaria poświęcone początkom motoryzacji oraz piątkowa licytacja prowadzona przez jednego z głównych sponsorów, firmę aukcyjną „Bonhams”, tylko podgrzewała już i tak gorącą atmosferę wyczekiwania na główną imprezę czyli wyścig. A kolejny pobity rekord sprzedaży aukcyjnej świadczy o coraz większym zainteresowaniu motoryzacją z przełomu XIX i XXw.
Tak, jak na aukcję mogli się udać nieliczni z bardzo wypchanymi portfelami, to sobota przeznaczona jest dla wszystkich chętnych za darmo. Na całej długości ulicy Regent Street w Londynie od godziny 10 rano można było oglądać wystawców przedstawiających przeszłość jak i przyszłość motoryzacji.
Klub produkowanej w Londynie marki „ Talbot-London” przedstawił historię tej firmy pokazując wybrane modele, które swoim bardzo dobrym stanem technicznym , wyglądem oraz uprzejmością ich właścicieli zachwycały publiczność. Kilka marek samochodowych przedstawiło swoje przyszłościowe, elektryczne pojazdy, które już dzisiaj są produkowane lub będą produkowane już wkrótce, wyznaczając nowe kierunki rozwoju dzisiejszej motoryzacji.
Jednak zawsze najważniejszym punktem tej sobotniej motoryzacyjnej imprezy jest wystawa pojazdów, które będą brały udział następnego ranka w wyścigu do Brighton. Starannie wyselekcjonowane automobile, a ich właściciele poubierani zgodnie z ówcześnie panującą modą, starali się zdobyć laur i nagrodę najpiękniejszego pojazdu i najlepiej ubranej załogi. Nawet angielska pogoda (czyli deszczowa) nie popsuła przedniej zabawy uczestnikom i coraz liczniej odwiedzającej publiczności.Tegoroczna edycja wystawy i wyścigu poświęcona była francuskiej motoryzacji, która obok niemieckiej rozwijała się najprężniej w tamtych czasach.
I tak można było obejżeć pierwsze modele do dziś istniejących firm „Peugeot” czy „Renault” oraz aż 37!!! innych francuskich marek uczestniczących w wyścigu, które na zawsze zapisały się na kartach historii nie tylko francuskiej motoryzacji . To właśnie z Francji na zamówienie EVELYN ELLIS 29-06-1895 roku do Anglii przybył pierwszy automobil prosto z Paryża, był to PANHARD & LEVASSOR. To Emil Levassor ustanowił jako pierwszy kanon budowy pojazdów, czyli silnik z przodu, cztery koła, skrzynia biegów, który jest do dziś stosowany. Nie można także zapominać o pierwszych francuskich próbach zbudowania samojeżdżącego pojazdu, który miał służyć do ciągnięcia armat i amunicji. W 1769 roku został zaprezentowany pojazd parowy Kapitana NIKOLASA COUGNOTA, który przez 12 minut przemieszczał się samodzielnie po ulicach Paryża. Niestety z braku odpowiednich możliwości kierowania tym pojazdem, rozbił się na murze jednego z domów, gdzie przeprowadzano testy.
Jest mroźny niedzielny poranek 05-11-2017 roku, wszyscy uczestnicy z niecierpliwością oczekują na rozpoczęcie wyścigu, dla każdej grupy wiekowej osobno , począwszy od tych najstarszych po te najmłodsze i najszybsze . Jeszcze tylko wcześniej start honorowy cyklistów, którzy chcą pokonać ten sam dystans co pojazdy mechaniczne czyli 60 mil (96 km), ale dzięki własnym mięśniom i na zabytkowych bicyklach. Tuż przed startem, o godzinie 7.02 coroczne, historyczne rozdarcie czerwonej flagi i ruszyli . Z Hyde Parku, obok Pałacu Królowej, przez most Westminsterski i dalej ulicami Londynu w dół na południe do mety w Brighton na Madeira Drive. W tegorocznym wyścigu wzięło udział ponad 400 załóg z całego świata, niestety nie wszyscy dojechali do mety z powodów technicznych, wiekowych już automobili. Przecież każdy z nich ma co najmniej 113 lat, a najstarszy tegoroczny uczestnik wyścigu marki PEUGEOT ma 124 lata.
Na całej długości trasy wyścigu wiwatowały i oklaskiwały tłumy wielbicieli i ciekawskich. W miejscowości Crawley, jak co roku, przystanek na przekąskę i ciepłą kawę oraz uzupełnienie wody i oleju w automobilach, potem dalej na południe do Brighton . Na finiszu czekały na wszystkich uczestników okolicznościowe medale i proporce, co chwilę za metą słychać huk otwieranych szampanów. Na twarzach uczestników, którym udało się ukończyć wyścig, widać było ogromne zmęczenie ale również dumę . Każdy z nich przez cały rok przygotowywał się, aby tu być. Tak będzie też za rok , znowu przyjadą.